„Miłujcie się” i „Trwajcie w (tej) miłości”

Pismo „Trwajcie w miłości” nie powstało znikąd – to duchowy spadkobierca legendarnego katolickiego dwumiesięcznika „Miłujcie się!”, założonego w 1975 roku przez ks. Tadeusza Myszczyńskiego jako głos Społecznej Krucjaty Miłości kard. Stefana Wyszyńskiego. I któż nie znał czasopisma „Miłujcie się”? Wiadomo, że mogło rozchodzić się nawet w ponad milionowym nakładzie, w 23 językach i docierało do 130 krajów!

W grudniu 2022 roku „Miłujcie się!” oficjalnie przekazało misję czasopisma dalej – i tak narodziło się „Trwajcie w miłości”. Na czele redakcji stoi redaktor naczelny ks. Marcin Węcławski, a w gronie współpracowników znaleźli się członkowie dawnego zespołu „Miłujcie się!”, których doświadczenie i oddanie misji nadają nowej odsłonie pisma niepowtarzalny ton. Wśród autorów pojawiają się duchowni i świeccy świadkowie wiary. W czasopiśmie znajdziemy kazania, świadectwa ludzi nawróconych, artykuły o cudach lecz również o osobistych relacjach, krucjatach duchowych i obronie życia.

Bo to pismo ewangelizacyjne, skierowane przede wszystkim do rodzin i młodzieży. Również do osób, które oddaliły się od Kościoła lub przeżywają kryzys wiary. Dociera zarówno do tych, którzy chcą pogłębić swoją relację z Bogiem, jak i do tych, którzy są w drodze, szukają sensu i pocieszenia – samotnych, cierpiących, małżeństw z problemami, a nawet starszych odbiorców pragnących wzmocnienia duchowego.

W każdym numerze czytelnik znajdzie różnorodną tematykę ewangelizacyjną, ale zawsze zakorzenioną w nauczaniu Kościoła. Zawartość obejmuje świadectwa osób nawróconych, refleksje o czystości i miłości małżeńskiej, komentarze duchowe oraz teksty o zagrożeniach duchowych – od islamu po pseudoduchowość. Tematy krążą także wokół historii Kościoła, miłosierdzia Bożego, rodziny, wiary i nawrócenia.

Redaktorzy „Trwajcie w miłości” nie boją się tematów kontrowersyjnych, bo w sumie – my czytelnicy – szukamy często odpowiedzi właśnie na takie tematy. A czasopismo często pierwsze podejmuje trudne tematy, jak np. o duchowości zagrożonej samorozwojem. Oczywiście pojawiają się i inne: o objawieniach Maryjnych, o kontrowersyjnej historii krucjat, a także o antykoncepcji w małżeństwie, czy świadectwa młodych ludzi żyjących w czystości. To zawsze treści, które poruszają serca, skłaniają do refleksji oraz – nas słabych, miejmy nadzieję – do działania.

„Trwajcie w miłości” jest często patronem naszych publikacji. Wydawnictwo Dobro i Piękno z radością korzysta z tej możliwości, bo – jak wiemy z rozmów – z uznaniem przyjmują to nasi autorzy i czytelnicy.

Czasopismo „Trwajcie w miłości” nie ogranicza się tylko do papierowych stron. Redakcja prowadzi swoją obecność również w sieci – ma profil na Facebooku oraz kanał na YouTube, są zaproszenia do lektury, skróty ciekawych tematów czy np. dłuższe, poruszające świadectwa, jak to zamieszczone poniżej.

Czytając „Trwajcie w miłości”, odkrywa się nie tylko treść artykułów – to w zasadzie szersze zaproszenie do wspólnoty, do głębszego życia duchowego, do podejmowania wyzwań, do obrony życia, do odnalezienia Boga w codzienności. Każdy numer jest jak list przyjaciela, który dzieli się świadectwem, umacnia w wierze i pozwala spojrzeć na świat lepszymi oczami. To czasopismo, które – choć młode pod nazwą – ma przecież w sobie moc historii i doświadczenia.

Podobne wpisy